Przychodzi ala do fryzjera, a fryzjer pyta:
- Jak dzisiaj ścinamy?
- Tak, żeby się pod kaskiem dobrze układało.
- <bzzzzzz
Piątek, 23 maja 2008
· Komentarze(1)
Kategoria sama
Przychodzi ala do fryzjera, a fryzjer pyta:
- Jak dzisiaj ścinamy?
- Tak, żeby się pod kaskiem dobrze układało.
- <bzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzz>
Żartowałam ;) Coś tam mi na głowie zostało :D
Co do wyjazdu, to cały czas mżył deszcz i w końcu mi się odechciało jechać dalej... Nie mam wycieraczek przy okularach ;)
Wzdłuż śmierdzącej Bystrzycy i z powrotem.
A, jeszcze miałam ciekawą przygodę: stoję sobie przed przejściem i czekam na zielone... myślę: włączę sobie moją super hiper odlotową lampkę za 12 zł/komplet - chciałam poprawić ustawienie, a ona zrobiła HOP na środek jezdni :D pozbierałam wszystkie kawałki, na które się rozpadła :D Całe szczęście, że blisko nic nie jechało...
- Jak dzisiaj ścinamy?
- Tak, żeby się pod kaskiem dobrze układało.
- <bzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzz>
Żartowałam ;) Coś tam mi na głowie zostało :D
Co do wyjazdu, to cały czas mżył deszcz i w końcu mi się odechciało jechać dalej... Nie mam wycieraczek przy okularach ;)
Wzdłuż śmierdzącej Bystrzycy i z powrotem.
A, jeszcze miałam ciekawą przygodę: stoję sobie przed przejściem i czekam na zielone... myślę: włączę sobie moją super hiper odlotową lampkę za 12 zł/komplet - chciałam poprawić ustawienie, a ona zrobiła HOP na środek jezdni :D pozbierałam wszystkie kawałki, na które się rozpadła :D Całe szczęście, że blisko nic nie jechało...

