Bezdeszczowo, pochmurnie, zimno. Zalew

Wtorek, 20 maja 2008 · Komentarze(2)
Kategoria sama
Bezdeszczowo, pochmurnie, zimno. Zalew i z powrotem. Dwa razy po drodze się ubierałam i rozbierałam z mojej magicznej, działającej jak sauna, czerwonej kurteczki. Byłoby dłużej, ale siku mi się zachciało :P

Komentarze (2)

tak wiem... faceci nie mają z tym problemu :P
a ja aż tak zdesperowana nie byłam ;)

aliszja 20:24 piątek, 23 maja 2008

Aliszja, siku można po drodze ;)

Vampire 18:17 piątek, 23 maja 2008
Wpisz dwa pierwsze znaki ze słowa piewy

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]