Ścieżką nad Zalew i dookoła,
Piątek, 9 maja 2008
· Komentarze(1)
Kategoria sama
Ścieżką nad Zalew i dookoła, ale najpierw na dworzec PKS odebrać "przesyłkę specjalną" w postaci pompki rowerowej ;]
Nad Zalewem cudo miodzio, słońce nawet wyszło ;) W lesie zieloniutko (mam nadzieję, że kleszcze jeszcze śpią). Oczywiście, że rower czyszczony nie był, więc co mi szkodziło znów władować się w piach i błoto ;D Dzisiaj to "cuda wianki" tworzyłam, dobrze, że niewielu ludzi widziało moje tańce z rowerem na ścieżce w lesie :D - "prawie gleby" były trzy (to na pewno przez te opony ;]).
Wracało się ciężko, pod wiatr, na resztkach glukozy we krwi ;]
Szkoda, że nie mam aparatu, fotencje byłyby cudowne...
Nad Zalewem cudo miodzio, słońce nawet wyszło ;) W lesie zieloniutko (mam nadzieję, że kleszcze jeszcze śpią). Oczywiście, że rower czyszczony nie był, więc co mi szkodziło znów władować się w piach i błoto ;D Dzisiaj to "cuda wianki" tworzyłam, dobrze, że niewielu ludzi widziało moje tańce z rowerem na ścieżce w lesie :D - "prawie gleby" były trzy (to na pewno przez te opony ;]).
Wracało się ciężko, pod wiatr, na resztkach glukozy we krwi ;]
Szkoda, że nie mam aparatu, fotencje byłyby cudowne...

