Lublin - Krasienin i z powrotem.
Wtorek, 15 kwietnia 2008
· Komentarze(1)
Lublin - Krasienin i z powrotem.
Pani w kiosku powiedziała, że z Krasienina do Kozłówki jest jeszcze 19 km, więc stwierdziłam, że lepiej wracać... ;)
A "letko" wracać nie było, wiatr boczno-twarzowy chwilami zwiewał mnie w kierunku dziurawego pobocza ;) odkryłam dziś, że 1 przełożenie też służy do jazdy :D
Tak w sumie, to dzisiaj wyjechałam sprawdzić moje bolące od dwóch dni biodro :/ Wynik testu: jadę - nie boli, idę - boli, jaki z tego wniosek? :D
Pani w kiosku powiedziała, że z Krasienina do Kozłówki jest jeszcze 19 km, więc stwierdziłam, że lepiej wracać... ;)
A "letko" wracać nie było, wiatr boczno-twarzowy chwilami zwiewał mnie w kierunku dziurawego pobocza ;) odkryłam dziś, że 1 przełożenie też służy do jazdy :D
Tak w sumie, to dzisiaj wyjechałam sprawdzić moje bolące od dwóch dni biodro :/ Wynik testu: jadę - nie boli, idę - boli, jaki z tego wniosek? :D

