To było w ramach wytrzęsienia

Czwartek, 10 kwietnia 2008 · Komentarze(1)
To było w ramach wytrzęsienia wczorajszego piasku ;)
Nie wiem, którędy jechałam... ścieżką bądź co bądź, w kierunku zalewu.
Miałam się nie zmęczyć, ale nie wyszło... muza nie pozwoliła na spokojną jazdę. Poza tym za gorąco... a ja krótkie gatki w domu zostawiłam :/ Spociłam się jak mysz (dziwne porównanie... widział ktoś kiedyś spoconą mysz?? :D). No i zmrok przynaglał do powrotu do domu.
Wnoszenie mojego rumaka na 2-gie piętro daje mi się we znaki w postaci gustownych siniaków na nodze ;)

Komentarze (1)

Muza zawsze powoduje wzrost średniej o jakieś 2 km/h :D

vanhelsing 20:07 czwartek, 10 kwietnia 2008
Wpisz trzy pierwsze znaki ze słowa ktakj

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]