Wolica-Hrubieszów-Brodzica (z hakiem o "gozdowiecką" dróżkę)-Wolica. Chwilami zaczął już padać jutrzejszy deszcz :/Ostatnie 3 km z wiatrem w twarz. Ale miło :)
Komentarze (3)
hehe :))) Aliszj-o czy Ty naprawdę chciałaś przyjechac rowerkiem z Herbatkowa do Lublina w tak zmienną pogodę??? Odważna dziewczynka z Ciebie hihi, pozdrawiam _
tak, dokładnie ten ;) również ten sam, który odwiódł mnie od samobójczego pomysłu przetransportowania jutro roweru z Hrubieszowa do Lublina w sposób zgodny z naturą ;) wykorzystam do tego celu autobus ;]
Pomykam dla przyjemności po okolicy, a mój rower to Kross Raven Meadow - oponki na większy teren się nie nadają, ale dają radę na naszym polskim asfalcie, który czasem trudno zaliczyć do kategorii "szosa" ;)