Cykliczne błoto ;)

Niedziela, 29 marca 2009 · Komentarze(0)
Kategoria po warszawsku
Opis i fotki jak się wyśpię ;]
***
Czy się wyspałam, to sprawa dyskusyjna, ale jestem dość przytomna by sklecić parę słów.

Trasa: (tyle co pamiętam) Miedzeszyn - Józefów - Otwock - Karczew - bliżej niezidentyfikowane błota - jakieś wioski, których nazw nie pamiętam - Góra Kalwaria - Czersk - znowu wioski - Konstancin-Jeziorna - Wilanów

Do Miedzeszyna komunikacją miejską :D Stamtąd już przy użyciu własnych nóg. Celem wycieczki były ruiny zamku w Czersku. Po drodze kilka razy łapał nas lekki deszcz. Dzięki temu się dowiedziałam, że moja bluza nie przemaka ;]

***

Bikestats w końcu działa :D

Czerwony działa jak płachta na byka? Możliwe, ale przynajmniej się nie zgubiłam ;)
Przewodnik na poziomie ;) © aliszja


Józefów. Co w Świdrze pływa? :D
Co pływa w Świdrze? © aliszja


3 km odcinek specjalny... tak, żeby nudno nie było ;)
Błotna droga :D © aliszja

błotna droga II © aliszja


Prawie u celu :)
Zamek w Czersku © aliszja


Całkiem u celu :)
Zamek w Czersku © aliszja

Zamek w Czersku © aliszja


Z trasy powrotnej za wiele zdjęć nie ma, bo było ciemno, zimno, deszczowo i do domu daleko ;) Włamania do nieczynnej z powodu remontu tężni w Konstancinie osobiście nie udokumentowałam ;)

Pałac w Wilanowie. Dobrze, że ogrodzenie nie było pod prądem ;)
Pałac w Wilanowie © aliszja

Pałac w Wilanowie © aliszja


Około 21.00 oczom naszym ukazała się wreszcie mekka strudzonych rowerzystów: McDonald's :D A potem kolejny odcinek zaliczany do sportów ekstremalnych, czyli komunikacja miejska ;]

Pozdrowionka dla zaglądających :)

Komentarze (0)

Nie ma jeszcze komentarzy.
Wpisz trzy pierwsze znaki ze słowa taprz

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]