Próba zaprzyjaźnienia się z Warszawą cz. II - "I'm alive"
Piątek, 7 listopada 2008
· Komentarze(2)
Kategoria sama
Próba zaprzyjaźnienia się z Warszawą cz. II - "I'm alive"
Musiałam wypróbować nowy nabytek, jakim jest bluza Biemme z systemem A-TEX (cokolwiek to znaczy ;)). A nabyć nie było łatwo, bo mój rozmiar musiałam specjalnie zamawiać :D Ale było WARTO :D Po prostu jazda miodzio... Nie mając prawie "nic" na sobie, nie zmarzłam ani trochę, wręcz przeciwnie, a zimno dzisiaj jak diabli :D
W końcu znalazłam miejsce, w którym mogę się ewakuować z Pragi Południa na drugą stronę Wisły ;) A łatwo nie było...
Była po drodze :D

A on mi się zawsze podobał (nawet taki niewyraźny ;)):

I w innym wcieleniu:

Pozdrowionka dla zaglądających :)
Musiałam wypróbować nowy nabytek, jakim jest bluza Biemme z systemem A-TEX (cokolwiek to znaczy ;)). A nabyć nie było łatwo, bo mój rozmiar musiałam specjalnie zamawiać :D Ale było WARTO :D Po prostu jazda miodzio... Nie mając prawie "nic" na sobie, nie zmarzłam ani trochę, wręcz przeciwnie, a zimno dzisiaj jak diabli :D
W końcu znalazłam miejsce, w którym mogę się ewakuować z Pragi Południa na drugą stronę Wisły ;) A łatwo nie było...
Była po drodze :D

A on mi się zawsze podobał (nawet taki niewyraźny ;)):

I w innym wcieleniu:

Pozdrowionka dla zaglądających :)

