Przykro Ci? Chyba chciałaś napisać, że zazdrościsz :P
somekind 21:05 niedziela, 31 sierpnia 2008
Anonimowy - czemu jesteś anonimowy? Trzeba się pokazać :) Mi też cukry spadają, dziś do w ogóle jechałem cały czas prawie na hipo, ale w końcu trzeba być twardym, nie miętkim ;)
Anonimowy cukrzyku rowerzysto ;) utrzymanie dobrych poziomów to kwestia wprawy i wytrenowania, odpowiednie jedzenie przed jazdą i odpowiednio zmniejszone dawki insuliny. Nie powiem, że niedocukrzenia mi się nie zdarzają, bo się zdarzają, ale nad wszystkim można zapanować :)
aliszja 13:43 niedziela, 31 sierpnia 2008
Pozdrawiam i życzę cierpliwości :)
somekind, przykro mi z tego powodu :P
witaj!podziwiam Cię.moja srednia predkosc/jak to okreslam przelotowa,wliczając czas postojow/to tylko 13km/godz. :)).nie moge pojąc jak cukrzycy rowerzysci utrzymują cukry na trasie.mi lecą na łep na szyję... :)).moja pierwsza wycieczka/prawie spacer :)) +podjadanie a cukier 54 i tego nie czułem co najgorsze... zycze Ci duzo slonca,wiatru w plecy i cukrow na 100!pozdrawiam!
Anonimowy,cukrzyk,rowerzysta 06:55 niedziela, 31 sierpnia 2008
Ja tam jeżdżę, żeby nie mieć cellulitu, za to mieć jędrną pupę. To chyba wystarczająca motywacja ;)
somekind 23:49 sobota, 30 sierpnia 2008
:D biedna
Misieq 11:20 sobota, 30 sierpnia 2008
może zmęczenie?więc daj na luz narazie...nie zmuszaj się, we wrześniu mają być upały więc pojeździsz jeszcze
karla76 08:45 sobota, 30 sierpnia 2008
buźka
Po co wsiadać na rower skoro po 2 km ma sie ochotę jak najkrótszą drogą wrócić do domu?
aliszja 20:20 piątek, 29 sierpnia 2008
O co chodzi Al???
wojtas71 00:28 piątek, 29 sierpnia 2008
al?
karla76 20:12 czwartek, 28 sierpnia 2008
Co jest bez sensu??
mavic 19:30 czwartek, 28 sierpnia 2008
no nie gadaj...
pavlo 19:12 czwartek, 28 sierpnia 2008