Miało być lajtowo, bo jutro

Piątek, 22 sierpnia 2008 · Komentarze(2)
Kategoria sama
Miało być lajtowo, bo jutro dłuższa trasa. Lajtowo nie było, jechało mi się wyjątkowo źle, paskudnie, niedobrze i ciężko, kompletnie bez sił :/ Strategicznie źle rozegrałam obiad :/ No ale cóż... najczęściej bywa tak, że szewc bez butów chodzi ;)
Trasa standardowa: Wolica - Brodzica - Nieledew - Hrubieszów - Brodzica - Wolica

Pozdrowionka dla zaglądających :)

Komentarze (2)

Ja jestem w stanie przewidzieć swoje ruchy jedynie na 30 minut w przyszłość :D Na szachistę się nie nadaję ;)

aliszja 18:57 sobota, 23 sierpnia 2008

"strategicznie źle rozegrany obiad" :) dobredobre! trzeba być bardziej przewidującym - taki szachista na ten przykład, to wyobraź sobie że on przewiduje kilka ruchów na przód... :)

pavlo 22:16 piątek, 22 sierpnia 2008
Wpisz trzy pierwsze znaki ze słowa zycio

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]