Krajoznawczo...
Wolica - Czerniczyn

Piątek, 11 lipca 2008 · Komentarze(9)
Kategoria sama
Krajoznawczo...
Wolica - Czerniczyn - Masłomęcz - Kosmów (miał być, ale tablic żadnej nie widziałam ;)) - Ślipcze - Czumów - Gródek - Hrubieszów - Wolica

Jedno co mnie wkurza, to brak znaków wskazujących drogę na skrzyżowaniach :| Z Masłomęcza chciałam wyjechać na Kosmów, a wjechałam w jakieś chwasty po kolana :D Na szczęście spotkałam jakiegoś przystojnego ziomala z opryskiwaczem i zapytałam go o drogę, pogonił mnie jego pies. Potem, po wyjechaniu z krzaków ponownie zasięgnęłam rady, tym razem wesołego bikera pod siedemdziesiątkę, wiozącego mleko :D Później już bez przeszkód trafiłam do Hrubcia.

Dodatkowy plus posiadania pulsometru, to to, że widzę jak mi wzrasta puls przy hipoglikemii, a nie zawsze czuję spadek w miarę wcześnie. Ciekawe to :D

Pozdrowionka dla zaglądających :)

Komentarze (9)

a wiesz, że ja nigdy nie zwróciłam uwagi na związek wskazań pulsometru z hipo?

slodziutka 23:16 piątek, 11 lipca 2008

Znaki drogowe są super, ale rzecz jasna nie wszędzie:P Pulsometr hmm... może warto by wozić cały sprzęt medyczny :D W niedalekiej odległości takie tereny no no ;) :**

wojtas71 22:44 piątek, 11 lipca 2008

hohoho 150 km... chyba znamy różne definicje słowa "wycieczka" ;)

pavlo 22:25 piątek, 11 lipca 2008

Wybieram się tam do Kryłowa i wybrać nie mogę... hehe, od Lublina masz 150 km, wycieczka w sam raz ;)

aliszja 22:14 piątek, 11 lipca 2008

Kryłów jeszcze jest jeszcze wart zobaczenia, podobno zajebiste ruiny zamku na wyspie, park i takie nadbużańskie klimaty... i tylko 25 km od Hrubieszowa ;) że też w okolicy Lublina nie ma takich atrakcji, ech ;)

pavlo 22:08 piątek, 11 lipca 2008

No, w Czumowie "coś jest" wartego zobaczenia, muszę tam wybrać wtedy kiedy zmrok nie będzie mnie gonił ;)

aliszja 21:58 piątek, 11 lipca 2008

to może zamiast kłuć sie to używać pulsometru?:)))
buźka Al:)

karla76 21:56 piątek, 11 lipca 2008

podobno w Czumowie jest fajny pałacyk z basenem etc. prawda to? :>

pavlo 21:51 piątek, 11 lipca 2008

Oznaczenie dróg niestety wszędzie jest beznadziejne, dlatego ja zawsze jeżdżę na "czuja" :-P

Pozdrawiam,
Piotrek.

De5troy3r 21:48 piątek, 11 lipca 2008
Wpisz trzy pierwsze znaki ze słowa enzes

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]